BESKIDY - SZCZYTY W KORONIE GÓR POLSKI

Beskidy – zielony kręgosłup południowej Polski

Beskidy to rozległa część Zewnętrznych Karpat Zachodnich, rozciągająca się przez południową Polskę, Czechy i Słowację, a nawet kawałek Ukrainy. W Polsce ciągną się od Bramy Morawskiej aż po Przełęcz Łupkowską i obejmują takie pasma jak: Beskid Śląski, Żywiecki, Mały, Makowski, Wyspowy, Sądecki, Niski, a nawet Gorce. 

Geologicznie Beskidy to kraina fliszu karpackiego – warstwowych skał osadowych, głównie piaskowców i łupków, które składają się jak naleśniki i lubią się osuwać po deszczu. Dlatego szlaki bywają błotniste, ale za to formują się ciekawe formy terenowe: grzbiety, osuwiska, wychodnie skalne.

Krajobrazowo dominują łagodne, faliste grzbiety o wysokościach od ok. 500 do 1700 m n.p.m., z dolinami rzecznymi i rozrzuconymi kotlinami. Najwyższy szczyt to Babia Góra (1725 m) 

Klimat umiarkowany górski – w wyższych partiach chłodniejszy, z większą ilością opadów, śnieg utrzymuje się tu nawet do maja. Na Babiej Górze występują silne wiatry i bardzo szybkie zmiany pogody – nie bez powodu nosi przydomek „Kapryśna Królowa”.

Flora i fauna są bardzo zróżnicowane. Lasy bukowe, świerkowe, jodłowe, a wyżej – kosodrzewina i hale. W niższych partiach spotkasz jelenie i sarny, a w bardziej dzikich rejonach – rysie, wilki, a nawet niedźwiedzie brunatne (szczególnie w Beskidzie Niskim i Żywieckim).

To również idealny region na dłuższe, niezbyt ekstremalne wędrówki – zalesione grzbiety chronią przed słońcem.

Mgła, błoto i Korona – czyli wiosenne szaleństwo z ekipą

Sielanka w Beskidzie Małym
Sielanka w Beskidzie Małym

Minęły ponad dwa miesiące od naszej ostatniej górskiej eskapady, a my już znów w trasie — bo jak to tak, Korona Gór Polski sama się nie zdobędzie, prawda? Tym razem towarzystwa dotrzymali nam niezawodni Tomek i Kasia, których pewnie pamiętacie z naszej wyprawy w Górach Izerskich. No i jak zwykle wyszła z tego zgrana paczka do… zdobywania kolejnych szczytów!

Na tapetę wzięliśmy Beskidy i Pieniny, a wraz z nimi kilka solidnych punktów z Korony Gór Polski. Szlaki? Technicznie raczej łatwe, ale uprzedzam — były momenty, kiedy nasze nogi musiały się trochę nagimnastykować na stromych podejściach. No i błoto, błoto i jeszcze raz błoto — wiosna w pełni, a my czuliśmy się jakbyśmy w środku jesieni się znaleźli. Mgła bywała tak gęsta, że momentami zastanawialiśmy się, czy aby nie trafiliśmy na plan filmowy do horroru.

Mimo to atmosfera była bezcenna — oderwanie od codzienności, śmiech, rozmowy i wspólne podziwianie tego, co natura ma najlepszego do zaoferowania (choć czasem przez mgłę). Bo przecież nie liczy się tylko pogoda, ale z kim idziesz i ile radości z tego masz!

W tym wpisie przedstawiamy nasze wędrówki po Beskidach, a w kolejnym opowiemy o Pieninach wraz z Beskidem Sądeckim ( pasma ze sobą powiązane  wspólnym szlakiem). Nie obędzie się bez lekkich nieścisłości: wiele szczytów w Beskidach trudno jednoznacznie przyporządkować do konkretnego pasma, a w internecie znajdziecie różne, czasem sprzeczne opisy. Ale wiecie co? Najważniejsze nie jest szufladkowanie gór, a czysta przyjemność z obcowania z nimi.

Jeszcze trochę i Korona Gór Polski nie będzie miała przed nami żadnych tajemnic — a Wy? Gotowi na kolejne wyprawy?

Startujemy w Beskidzie Niskim: nasza "wspinaczka" na Lackową


20.03.2024


Dzielec

( 793 m n.p.m.)


Czerteż

(796 m n.p.m.)


Lackowa

(997 m n.p.m.)

szczyt z Korony Gór Polski 


PASMO: BESKID NISKI

ŁAŃCUCH: KARPATY


W dniu przyjazdu w Beskidy zawitaliśmy do uroczej miejscowości Mrokowce, skąd ruszyliśmy na pierwszą wędrówkę po Beskidzie Niskim. Trasa zaczęła się całkiem niewinnie, wśród rozległych polan, na których stało samotne, rozłożyste iglaste drzewo — takie majestatyczne. (Może to jakieś tajemnicze drzewo strażnik tego miejsca?)

Niedługo potem trafiliśmy do lasu, gdzie przed naszymi oczami wyrosło bardzo wysokie, naprawdę strome podejście. Naprawdę to Beskid Niski. No cóż, Lackowa — najwyższy szczyt Beskidu Niskiego —czekała na nas!  Zaczęliśmy mozolną wspinaczkę. Kamienie czasem pod nami tańczyły, a miejscami błoto robiło psikusa, więc trzeba było uważać, żeby nie zrobić sobie „ślizgawki” w stylu zimowego szaleństwa.

Po drodze minęliśmy dwa inne szczyty, a w końcu — triumfalnie — stanęliśmy na Lackowej. Krótki odpoczynek, szybkie zdjęcia i niestety trzeba było wracać tą samą drogą.

Pod koniec dnia, gdy zaczęło już lekko zmierzchać, na horyzoncie pojawiły się dwa świetliste punkciki. Wszyscy zamarliśmy, a w głowie pojawiła się myśl: Wilki? Ze sporą dozą niepokoju szliśmy dalej… Na szczęście okazało się, że te punkciki to jedynie odbicia zachodzącego słońca w kałużach.

Całym szczęściem dotarliśmy do samochodu cali i zdrowi — gotowi na kolejne beskidzkie przygody!

Przebieg szlaku:

  • Mrokowce
  • Dzielec
  • Przełęcz Beskid
  • Lackowa
  • Powrót tym samym szlakiem

🟢Beskid Niski 

to jedno z największych powierzchniowo pasm górskich w Polsce, leżące między Przełęczą Łupkowską a Tylicką rozciągające się przez Małopolskę i Podkarpacie, a także część Słowacji.
Charakteryzuje się łagodnym, pofałdowanym ukształtowaniem terenu, z szerokimi grzbietami i głębokimi dolinami rzecznymi. Zbudowany głównie z fliszu karpackiego – warstw piaskowców i łupków, typowych dla Karpat Zewnętrznych.
Lasy bukowo-jodłowe dominują w krajobrazie, a naturalne siedliska sprzyjają występowaniu dużych ssaków, takich jak wilki, rysie czy żbiki. Ze względu na mniejsze zaludnienie, pasmo uchodzi za jedno z najdzikszych i najbardziej naturalnych w polskich Karpatach.

⛰️ Dzielec 

to szczyt w zachodniej części Beskidu Niskiego, leżący na głównym grzbiecie wododziałowym Karpat, około 3 km od Tylicza i 3,5 km od Izb. Przez jego masyw przebiega granica polsko-słowacka. Wierzchołek jest płaski, a obok niego znajduje się druga kulminacja – Czerteż. Stoki od strony słowackiej są w całości zalesione, natomiast po polskiej stronie widać łąki i polany, dawniej wykorzystywane jako pastwiska.

 

⛰️ Czerteż  szczyt w głównym grzbiecie Karpat, w paśmie granicznym Beskidu Niskiego, położony na granicy polsko-słowackiej, pomiędzy przełęczą Beskid pod Lackową a Obyczem. Wzniesienie porośnięte lasem bukowym, bez panoram widokowych. Przez wierzchołek biegnie Główny Szlak Beskidzki oraz granica państwowa. Stoki opadają na północ do doliny potoku Zimna Woda, a na południe – ku dopływom Cirochy na Słowacji.

⛰️ Lackowa

to najwyższy szczyt polskiej części Beskidu Niskiego, leżący na granicy ze Słowacją, w głównym grzbiecie Karpat. 
Zbudowana z piaskowców magurskich, góra ma charakterystyczny, stromy stok zachodni, znany z bardzo wymagającego podejścia. Wierzchołek porośnięty jest lasem, więc widoków nie gwarantuje, ale stanowi ważny punkt topograficzny.

Wędrówka na Lubomir


21.03.2024


Łysina

(891 m n.p.m.)

Trzy Kopce

(893 m n.p.m.)

PASMO: BESKID WYSPOWY

ŁAŃCUCH: KARPATY


Lubomir

(904 m n.p.m.)

szczyt z Korony Gór Polski

PASMO: BESKID MAKOWSKI (ŚREDNI)

ŁAŃCUCH: KARPATY 


Na drugi dzień dojechaliśmy do PTTK Kudłacze — charakterystycznego schroniska, przy którym na szlaku powitał nas przyjaźnie nastawiony kot. A że uwielbiamy zwierzęta, a sami wspólnie mamy pokaźną gromadkę futrzaków, nie mogliśmy sobie odmówić chwili miziania z tym mruczkiem.

Dosyć było głaskania — czas w drogę, ku kolejnym górskim szczytom!

Droga okazała się łatwa, pokryta mnóstwem liści, a miejscami wciąż można było znaleźć małe placki śniegu — pozostałość po zimie, która najwyraźniej nie chciała jeszcze się wyprowadzić.

Po drodze zdobyliśmy Łysinę, a następnie Trzy Kopce — szczyt, którego przynależność budzi pewne wątpliwości. Według tabliczki to Beskid Wyspowy, ale… no właśnie, czy na pewno,?

Potem przyszedł czas na Lubomir, gdzie na dwóch tabliczkach znalazły się dwie różne informacje: jedna podawała 904 m n.p.m., druga różniła się o 2 metry, a do tego wpisano go jako część Beskidu Wyspowego.

Heloł! Przecież to najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego, a my właśnie ten zdobywaliśmy!

Lubomir, mierzący 904 m n.p.m., jest faktycznie najwyższym szczytem Beskidu Makowskiego, który wchodzi w skład Korony Gór Polski. Jednak ze względu na swoje położenie na styku Beskidu Makowskiego i Beskidu Wyspowego, różni geografowie nie mogą się do końca zgodzić, do którego pasma należy.

Ale co tam te spory o przynależność, przecież najważniejsza jest wędrówka i odkrywanie nowych szczytów!

Szlak nie był trudny, a na trasie spotkaliśmy babcię i dziadka razem z dorosłym wnukiem — miły widok, który przypomniał nam, że górskie wędrówki nie mają daty „przydatności” i są dla każdego, niezależnie od wieku.

Przebieg szlaku:

  • Schronisko PTTK na Kudłaczach
  • Pod Łysiną
  • Łysina
  • Trzy Kopce
  • Lubomir
  • Powrót tym samym szlakiem

🟢Beskid Wyspowy

to pasmo w Zewnętrznych Karpatach Zachodnich, położone w Małopolsce, między doliną Raby a Kotliną Sądecką. Jego cechą charakterystyczną są pojedyncze, wyraźnie wyodrębnione szczyty, przypominające wyspy wyrastające z morza dolin – stąd nazwa.

Najwyższym szczytem jest Mogielica (1170 m n.p.m.), inne ważne to Ćwilin, Luboń Wielki, Modyń czy Szczebel. Pasmo zbudowane jest z fliszu karpackiego – głównie piaskowców i łupków. Ma strome stoki i duże przewyższenia, mimo relatywnie niewielkich wysokości.

Dominują lasy bukowe i mieszane

Klimat górski sprzyja zjawisku morza mgieł – doliny spowite chmurami, a szczyty wystające niczym wyspy. Pasmo jest dobrze dostępne komunikacyjnie, ale wciąż spokojne i dzikie.

⛰️ Łysina 

Leży w Paśmie Lubomira i Łysiny, w północno-wschodniej części Beskidu Wyspowego. Choć nazwa sugeruje łyse stoki, szczyt i zbocza są dziś gęsto porośnięte lasem. Łysina to typowy beskidzki grzbiet – łagodny, zbudowany z piaskowców magurskich. Wraz z sąsiednim Lubomirem tworzy jedną z bardziej znanych grani tego pasma. Dawniej okolice szczytu były użytkowane rolniczo, a w czasie I wojny światowej – strategicznie, o czym świadczą pozostałości okopów i stanowisk wojskowych. Miejsce ciche, klimatyczne i przyjazne na spokojne wędrówki.

⛰️ Trzy Kopce

to zalesiony, niepozorny szczyt w głównym grzbiecie Pasma Lubomira i Łysiny, zaliczanego geograficznie do Beskidu Wyspowego (choć na mapach bywa przypisywany Beskidowi Makowskiemu).

Między Lubomirem a Łysiną, Trzy Kopce odgrywają rolę w rzeźbie terenu – odchodzą stąd dwa boczne grzbiety: dłuższy w stronę doliny Raby i krótszy – Chełmiec. Pod szczytem znajduje się skrzyżowanie szlaków, a dawniej była tu polana – dziś już całkiem zarośnięta.

W 1914 roku wzgórze miało znaczenie militarne – do dziś można zobaczyć okopy z czasów, gdy stacjonowały tu oddziały austro-węgierskie

 

🟢Beskid Makowski

leży w zachodniej części Małopolski, pomiędzy dolinami Skawy i Raby. Pasmo to ma słabo wyodrębnione granice, a jego klasyfikacja geograficzna bywa dyskusyjna – niektórzy autorzy włączają je do Beskidu Wyspowego lub Pogórza.
Ukształtowanie terenu jest zróżnicowane: dominują kopulaste szczyty o wysokościach 700–900 m n.p.m., przecięte dolinami rzek i potoków.
Geologicznie należy do Karpat Zewnętrznych i składa się z fliszu karpackiego. Szata roślinna to głównie lasy liściaste i mieszane. Rejon ma charakter przejściowy – pomiędzy terenami górskimi a pogórzami, co czyni go łatwo dostępnym i atrakcyjnym krajobrazowo.

⛰️ Lubomir

to najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego według klasyfikacji Korony Gór Polski, choć geograficznie często przypisywany jest Beskidowi Wyspowemu lub grupie Łysiny. Leży w Paśmie Lubomira i Łysiny, na południowy wschód od Myślenic.
Szczyt zbudowany z piaskowców i łupków fliszu karpackiego, porośnięty gęstym lasem świerkowym i mieszanym.
Znajduje się tu obserwatorium astronomiczne – jedyne takie w polskich górach – reaktywowane po zniszczeniu w czasie II wojny światowej. Ze względu na walory edukacyjne i niską trudność podejścia, Lubomir jest popularnym celem wycieczek rodzinnych i szkolnych.

Wędrówka na Mędralową


21.03.2024


Jałowcowy Garb

( 1017 m n.p.m).


Mędralowa

(1169 m n.p.m.)


Kolisty Groń

(1119 m n.p.m.)


PASMO: BESKID ŻYWIECKI

ŁAŃCUCH: KARPATY


Trzeci dzień w Beskidach. Tym razem nasza ekipa ruszyła w Beskid Żywiecki, choć… no właśnie. Celem była Mędralowa — szczyt, który sam nie wie, gdzie chce przynależeć. Czy to Beskid Żywiecki, czy może Beskid Makowski (jako najwyższy szczyt w tym paśmie), a według najnowszej rejonizacji Beskid Żywiecko-Orawski? Spotkacie różne wersje, a każda brzmi równie przekonująco.

Wystartowaliśmy z miejscowości Zawoja Czatoża. Szlak był ciekawy i urozmaicony — częściowo prowadził przez lasy, a częściowo przez otwarte polany w granicach Babiogórskiego Parku Narodowego. W wyższych partiach wciąż można było trafić na resztki zimy —  skrzypiący śnieg w cieniu drzew, lekko zamarznięte kałuże… i  jeden z panów przypadkowo skąpał buta.  Na szczęście temperatura i wiosenne słońce pozwalały szybko o tym zapomnieć.

W dobrym towarzystwie czas płynął szybko. Po drodze zdobyliśmy Jałowcowy Garb, a potem już prosto na Mędralową. Tam chwila odpoczynku, kilka zdjęć na pamiątkę i ruszyliśmy w drogę powrotną innym szlakiem.

Miejscami, na halach, pojawiały się przepiękne panoramy. W drodze powrotnej zdobyliśmy jeszcze Kolisty Groń. A gdy zbliżaliśmy się już do parkingu, zza drzew wyłoniły się widoki na śnieżnobiałe grzbiety gór w oddali — odzwierciedlenie tego, że zima jeszcze do końca nie odpuściła.

Zmęczeni, ale zadowoleni, wróciliśmy z poczuciem, że Mędralowa to szczyt wart odwiedzenia… nawet jeśli dalej nie wiadomo, do którego pasma ją przypisać.

Przebieg szlaku:

  • Zawoja Czatoża, rozejście szlaków
  • Pod Baranim Groniem
  • Ścieżka do Grubej Jodły
  • Fickowe Rozstaje
  • Żywieckie Rozstaje
  • Jałowcowy Garb
  • Przełęcz Jałowiecka
  • Pod Mędralową
  • Mędralowa
  • Pod Mędralową
  • Hala Kamińskiego
  • Kolisty Groń
  • Zawoja Czatoża, rozejście szlaków

🟢Beskid Żywiecki

najwyższe pasmo w polskich Beskidach, leżące na granicy Polski i Słowacji, tam gdzie spotykają się trzy krainy: Żywiecczyzna, Kisuce i Orawa. To fragment Karpat Zachodnich, a w ich obrębie – Beskidów Zachodnich, i choć góry tu mają przeważnie łagodne kształty, potrafią solidnie przetestować kondycję. Główny grzbiet biegnie wododziałem, rozdzielającym wody spływające do Bałtyku i Morza Czarnego. Pasmo rozciąga się od Przełęczy Zwardońskiej po okolice Przełęczy Sieniawskiej, a jego naturalne granice wyznaczają doliny Soły, Skawy i Orawy. Wśród wielu szczytów wyróżniają się Pilsko, Wielka Racza, Polica czy Romanka – mniej znane niż Babia Góra, ale równie urokliwe i często mniej zatłoczone. Idealne miejsce, by sprawdzić, ile w nogach naprawdę mamy „żywieckiej mocy”.

⛰️ Jałowcowy Garb

to niewielki, ale ważny szczyt w Beskidzie Żywieckim, położony na grzbiecie między Mędralową a Przełęczą Głuchaczki. Choć nie imponuje wysokością, pełni istotną rolę topograficzną, rozdzielając doliny i źródła potoków w tym rejonie. To taki spokojny przystanek na trasie przed zdobyciem wyższych okolicznych szczytów.

⛰️ Mędralowa

Mędralowa to najwyższy szczyt Pasma Mędralowej, na granicy polsko-słowackiej, między Przełęczą Jałowiecką Północną a Głuchaczkami. Na mapach i w przewodnikach zwykle nazywa się Mędralowa (1169 m), choć Geoportal upiera się przy nazwie Beskidek. 

Historia nazwy jest niezła: według Aleksego Siemionowa góra powinna się nazywać Wielki Jałowiec – tak pisał już w XVII w. Andrzej Komoniecki. Potem kartografowie i przewodniki pomieszały, zmieniając Mondralową w Mądraławę, aż w końcu Sosnowski ustalił Mędralową – i tak zostało.

Na szczycie jest punkt triangulacyjny, a niżej Hala Mędralowa z zadbanym szałasem, w którym można się schować przed deszczem, a nawet przenocować. Widać stąd Jałowiec i Beskid Mały. Przez grzbiet biegnie szlak z Babiej Góry na Pilsko oraz Wielki Europejski Dział Wodny.

Choć według Kondrackiego to najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego, nie ma go w Koronie Gór Polski.

⛰️ Kolisty Groń 

leży w Beskidzie Żywiecko-Orawskim, 460 m na północny wschód od Mędralowej i kilometr od Magurki. 

To ważny punkt: rozdziela Pasmo Mędralowej od Pasma Babiogórskiego, biegnie tędy granica polsko-słowacka, a na szczycie spotykają się granice trzech miejscowości. To też najbardziej na północ wysunięty punkt Słowacji.

Stoi tu słupek graniczny III/90 – dawniej styk granic Polski, Węgier i Śląska, a w czasie II wojny – Generalnego Gubernatorstwa, III Rzeszy i Słowacji. W okolicy widać pozostałości niemieckich okopów. Słowacy postawili tu tablicę informacyjną z opisem okolicy, również po polsku.

Czernichów, Czernichów i Czupel– czyli jak nawigacja nas zmyliła


23.03.2024


Suchy Wierch

( 781 m n.p.m.)


Rogacz

(898 m n.p.m.) 


Czupel

(950 m n.p.m.)

szczyt z Korony Tatr Polski


Przysłop

(585 m n.p.m.)


Solisko

(633 m n.p.m)


Gronik 

(619 m n.p.m.)


Łysy Groń

(601 m n.p.m)


PASMO: BESKID MAŁY

ŁAŃCUCH: KARPATY


 

W naszej beskidzkiej edycji wędrówek został nam już tylko jeden szczyt do zdobycia – Czupel w Beskidzie Małym. Brzmiało to jak prosta sprawa. Ot, rano się spakujemy, zahaczymy o ten ostatni punkt programu, a potem w drogę do domu. Nic prostszego… prawda?

Rano wszystko szło zgodnie z planem. Plecaki gotowe, kijki gotowe, samochód załadowany. W nawigację samochodową Krzysiek podał Tomkowi punkt docelowy: Czernichów. No to jedziemy. Na miejscu w docelowej miejscowości chłopaki ustawili w mapie turystycznej kolejny punkt – Czupel – i pełni entuzjazmu ruszyliśmy z plecakami.

W oddali majaczyło jakieś niewielkie wzniesienie porośnięte lasem, więc pomyśleliśmy: „O, to pewnie nasz Czupel”. Idziemy 100 metrów… i coś się nie zgadza. Kolejne 100 metrów – jeszcze gorzej. Zamiast się zbliżać, oddalamy się od celu. Sprawdzamy mapy – i co? Jesteśmy jakieś 70 kilometrów od właściwego miejsca!

Okazało się, że w Polsce są… dwa Czernichowy. A my trafiliśmy do tego niewłaściwego. Wszystko jednak się „zgadzało” – był urząd, przy którym mieliśmy zostawić samochód, był kościół i jakieś wzniesienie obok. Co prawda malutkie, ale przecież to Beskid Mały, więc kto by się czepiał?

Krzysiek, nasz planista, podał Tomkowi tylko „Czernichów” – no to Tomek wpisał, jak kazano. Morał? Trasę lepiej ustawiać po współrzędnych GPS, a nie na oko. No to  z powrotem do samochodu, na nowo podany poprawnie cel trasy i  w końcu trafiliśmy do właściwego Czernichowa. Tu już wszystko wyglądało jak trzeba – urząd (z parkingiem tym razem właściwym), kościół i pokaźne góry w tle. Ruszyliśmy szlakiem na Czupel, początkowo przez łąki, a potem już cały czas przez las. To był najcieplejszy dzień z całej wyprawy – momentami w krótkim rękawku, a w powietrzu czuć było wiosnę, choć pod nogami wciąż szeleściły złote liście.

Po drodze zdobyliśmy kilka pomniejszych szczytów bez spektakularnych widoków, miejscami tylko pojawiały się małe prześwity na Jezioro Międzybrodzkie. Sam Czupel okazał się szczytem skrytym w lesie, ale za to z tłumem turystów. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy inną trasą, zaliczając kolejne wierzchołki Beskidu Małego, a po drodze trafiliśmy jeszcze na piękną polanę widokową.

Jak to zwykle bywa, to co dobre, kończy się za szybko. Zmęczeni, ale zadowoleni, wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy w stronę Poznania – bogatsi o kolejne szczyty… i z jedną zabawną lekcję z geografii.

 

Przebieg szlaku:

  • Czernichów
  • Suchy Wierch
  • Pod Rogaczem
  • Rogacz
  • Przełęcz pod Czuplem
  • Czupel
  • Przełęcz pod Czuplem
  • Przysłop
  • Solisko
  • Gronik
  • Pod Przyszopem
  • Przyszop (Łysy Groń)
  • Czernichów

🟢Beskid Mały 

Leży między doliną Soły a Kotliną Żywiecką. Niewielki powierzchniowo, ale bogaty krajobrazowo – liczne grzbiety, wąwozy, potoki i jaskinie. Wysokości nie przekraczają 1000 m, ale podejścia potrafią zaskoczyć.
Geologicznie to flisz karpacki, ale bardziej rozdrobniony, przez co częściej tworzą się wychodnie skalne – jak np. na Magurce Wilkowickiej czy w rezerwacie „Zasolnica”. Popularny region do uprawiania turystyki pieszej i rowerowej, a zimą także narciarskiej.

⛰️ Suchy Wierch

to niewielkie wzniesienie w Beskidzie Małym, trochę bardziej załamanie grzbietu niż prawdziwy szczyt. Leży na południowo-wschodnim ramieniu Rogacza i opada stromo do doliny Soły. Wokół jest las, ale znajdziesz też kilka polanek. Przez grzbiet prowadzi szlak, z którego między drzewami można zobaczyć m.in. Solisko, a w oddali Pilsko i Babią Górę. Na zachód widać Jaworzynę, dolinę Isepnicy i Żar.

⛰️Rogacz

To miejsce w Beskidzie Małym, które jest w rejestrze jako szczyt, ale nie figuruje w oficjalnym wykazie szczytów. Jego grzbiet opada na różne strony – do Przełęczy Łysej i w stronę Wilkowic. Wokół jest sporo polan, na niektórych stoją domki i schronisko „Chatka na Rogaczu”. Z polan rozciągają się ładne widoki na Beskid Śląski.

⛰️Czupel 

Najwyższy szczyt Beskidu Małego , położony w grupie Magurki Wilkowickiej. Choć nazwa brzmi zabawnie, to sam szczyt traktowany jest bardzo poważnie przez zdobywców Korony Gór Polski.
Wierzchołek porośnięty lasem, ale niedaleko znajdują się punkty widokowe z panoramą na Beskid Żywiecki i Kotlinę Żywiecką. Można dojść tu z Wilkowic, Międzybrodzia lub Przełęczy Przegibek. Przyjemna trasa na krótki, ale konkretny wypad w góry.

⛰️ Przysłop 

to szczyt w Grupie Magurki Wilkowickiej, po południowej stronie Czupla. Ma stoki opadające do potoków Roztoka i Bartoszowiec, a na południu rozgałęzia się na dwa ramiona z Wilczym Potokiem między nimi. Na południowym stoku jest polana Przysłop z widokiem na Beskid Śląski, a tuż przy czerwonym szlaku stoi Duży Diabelski Kamień — spora skała z piaskowca. Przez grzbiet przebiega granica między Łodygowicami i Tresną.

⛰️ Solisko

to szczyt w Grupie Magurki Wilkowickiej, między Przysłopem a Gronikiem. Ma stoki opadające do doliny potoku Roztoka i Wilczego Potoku. Całe Solisko porasta bukowy las.  Przez grzbiet przebiega granica między Łodygowicami i Tresną.

⛰️ Gronik

To niewielkie wzniesienie w Grupie Magurki Wilkowickiej, między Soliskiem a Łysym Groniem. Oddzielają je przełęcze Klimczaki i Przełączka pod Gronikiem. Gronik jest porośnięty lasem, ale na północno-wschodnich stokach są polany — fajne miejsce na widoki. Widać stamtąd doliny Żylicy i Roztoki oraz pobliskie szczyty Beskidu. Grzbiet Gronika to też granica między Pietrzykowicami i Tresną.

⛰️ Łysy Groń

to szczyt w Grupie Magurki Wilkowickiej, najbardziej na południowy wschód wysunięty na grzbiecie Czupla, który dzieli doliny Żylicy i Roztoki. Grzbiet na Łysym Groniu rozgałęzia się na dwa ramiona, między którymi płynie śpiewający😉 potok Stachurski. Cały jest zalesiony, ale na łączącym go z Gronikiem grzbiecie jest kilka polan z ładnymi widokami. Tu spotykają się trzy miejscowości: Tresna, Zarzecze i Pietrzykowice.

Podsumowanie

W naszych rozmowach często wracał temat uroków i atrakcji Beskidów — ich różnorodnych tras, malowniczych krajobrazów oraz przyjaznej atmosfery, którą czuje się podczas wędrówek. Wiec  wracamy do nich często. Beskidy to idealne miejsce zarówno dla początkujących, jak i dla bardziej doświadczonych turystów, którzy szukają spokoju, bliskości natury i odrobiny górskiej przygody. Wędrówki po beskidzkich szlakach to świetna okazja, by zrelaksować się z dala od miejskiego zgiełku.

Co dalej?

W kolejnym wpisie relacja z Pienin i Beskidu Sądeckiego. Zapraszamy!

Nie przegap żadnych relacji!

🔗 Wskakuj do nas na Facebooka

Zobacz wersję ruchomą naszej wędrówki

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego działania oraz w celach analitycznych
odrzuć
akceptuj