PO SĄSIEDZKU: PIENINY I BESKID SĄDECKI W JEDNYM MARSZU

Powrót w Pieniny i przy okazji zdobywanie dwóch pasm

Wędrówka po Beskidzie Sądeckim
Wędrówka po Beskidzie Sądeckim

W Pieninach byliśmy już dawno temu, kiedy zdobywaliśmy dwa bardzo sławne i urodziwe szczyty — Trzy Korony i Sokolicę. Jednak wtedy ominęliśmy najwyższy szczyt tego pasma i nie udało nam się przejść wąwozu, na który od dawna mieliśmy ochotę. Szkoda, bo naprawdę jest przepiękny! Nadrobiliśmy to jednak później, podczas kolejnej wyprawy po Beskidach ( o której mowa w tym wpisie), gdzie zdobywaliśmy szczyty z Korony Gór Polski. A że Beskid Sądecki graniczy z Pieninami, połączyliśmy zdobywanie obu pasm w jednej trasie. Poniżej znajdziesz relację z naszej udanej górskiej wędrówki i mapkę długiego szlaku.

Gdzie Przełęcz Rozdziela Pieniny od Beskidu Sądeckiego


22.03.2025


Wysoka 

(1050 m n.p.m.)

szczyt z Korony Gór Polski

PASMO: PIENINY

ŁAŃCUCH: KARPATY


Szczob

(920 m n.p.m.)

Mały Rogacz

(1162 m n.p.m.)

Wielki Rogacz

(1182 m n.p.m.)

Radziejowa

(1262 m.n.p.m.)

szczyt z Korony Gór Polski

Pokrywisko

(976 m n.p.m.)

Ruski Wierch

(935 m n.p.m.)

Jasielnik 

(886 m n.p.m.)

Flader

(871 m n.p.m.)

PASMO: BESKID SĄDECKI

ŁAŃCUCH: KARPATY


Wąwóz Homole
Wąwóz Homole

Pięknie, ale dość długo i męcząco – tak w skrócie można opisać naszą wyprawę po Pieninach i Beskidzie Sądeckim. Te dwa pasma dzieli (a może łączy?) Przełęcz Rozdziela – nazwa jakby stworzona na tę okazję, bo rozdziela ale i zarazem łączy.

Pogoda nie była naszym najlepszym przyjacielem – lekko padało, ale jak to mówią: „Nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania”. No więc wskoczyliśmy w swoje nieprzemakalne peleryny i ruszyliśmy wcześnie rano.  Naszym pierwszym celem był rezerwat wąwozu Homole i tu przestało już padać. Wąwóz przywitał nas potokiem Kamionka i przepięknymi widokami. Potok często przechodziliśmy po metalowych mostkach, przemieszczając się na przemian z jednego brzegu na drugi. Wąwóz Homole? Spełnił nasze oczekiwania w 100%!

Pieniny - na szlaku
Pieniny - na szlaku

Dalej przez polany spowite mgłą, ale nie do końca w mleku – co pozwalało podziwiać choć trochę natury. Stromą polaną wędrowaliśmy pod górę, aż dotarliśmy do punktu u podnóża Wysokiej. Stamtąd zaczęło się bardziej stromy odcinek na najwyższy szczyt Pienin. Podejście było wymagające, bardzo strome, ale z pomocą przyszły drewniano-metalowe barierki i schody. Gęsta mgła ukryła przed nami widoki, dobrze, że chociaż słyszeliśmy się wzajemnie. Na szczycie Wysokiej oczywiście uśmiechy na twarzach, bo jest kolejna zdobycz do Korony Gór Polski, a poza tym uruchomiło się wyobrażenie o odległych szczytach z zabawnymi nazwami, takich jak „Flaki”.

Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy na Przełęcz Rozdziela – magiczne miejsce, gdzie zrobiliśmy krok i… już byliśmy w Beskidzie Sądeckim! Tam czekało na nas najbardziej błotniste wyzwanie – szlak, który przypominał bardziej błotniste SPA niż trekking. Błoto sięgało niemal do kolan, a my chcąc, nie chcąc zaczęliśmy zjeżdżać na tyłkach, walcząc o równowagę i śmiejąc się do łez. Kto zaliczył najmniej wywrotek? Nikt nie wygrał, bo każdy poległ, ale za to buty zdały egzamin na medal – choć po powrocie musieliśmy włożyć w ich czyszczenie sporo pracy.

Na słowackiej polanie zjedliśmy coś, odpoczęliśmy, po czym Kasia i Tomek musieli wrócić do bazy. My ruszyliśmy dalej ku Radziejowej najwyższemu szczytowi Beskidu Sądeckiego, zdobywając po drodze m.in. dwa Rogacze. Po długim zejściu i podejściu, dotarliśmy na Radziejową około 19 km od startu. Tam czekała na nas wieża widokowa, kilka zdjęć i kolejna przerwa przed powrotem.

Powrót był równie mozolny – człapałam już bardziej niż chodziłam, po drodze zdobyliśmy kolejne szczyty w Beskidzie Sądeckim.  Miejscowość startu i mety? Wciąż nie było jej widać, ale po długim marszu wreszcie osiągnęliśmy cel. Zmęczeni, ubłoceni, ale szczęśliwi.

Wyszło ponad 30 km, a miało być mniej – do odległości musimy zazwyczaj doliczyć 10% – tak to u nas bywa. To była piękna, choć wymagająca wyprawa, a nasze buty już nigdy nie będą takie same, będą niosły ze sobą dużo wspomnień.

Do następnej przygody!

Przebieg szlaku:

  • Rezerwat Wąwóz Homole
  • Jameriska
  • Polana pod Wysoką
  • Pod Wysoką
  • Wysoka
  • Pod Wysoką
  • Polana pod Wysoką
  • Uroczysko Zaskalskie
  • Przełęcz Rozdziela
  • Obidza
  • Litawcowa
  • Mały Rogacz
  • Wielki Rogacz
  • Przełęcz Żłobki
  • Radziejowa
  • Przełęcz Żłobki-Litawcowa
  • Pokrywisko
  • Ruski wierch
  • Jasielnik
  • Flader
  • Rezerwat Biała Woda
  • Jaworki
  • Rezerwat Wąwóz Homole

🟢Pieniny

to malownicze, niewysokie góry na granicy Polski i Słowacji, znane przede wszystkim z charakterystycznych wapiennych turni, przełomu Dunajca oraz bogatej przyrody. Wśród najpiękniejszych miejsc warto wyróżnić Wąwóz Homole — wąską, skalistą dolinę z krystalicznie czystym potokiem i pionowymi ścianami, która zachwyca swoją surowością i naturalnym pięknem. To idealne miejsce na spacer wśród górskiej zieleni i skał.

W Pieninach dominuje Wysoka, najwyższy szczyt tego pasma..

Te góry, choć niewielkie, zachwycają różnorodnością krajobrazów – od gęstych lasów bukowych po skaliste urwiska i łąki pełne kwiatów. Przez Pieniny przebiegają liczne szlaki turystyczne, a spływ Dunajcem tratwami stanowi wyjątkową atrakcję, pozwalającą podziwiać wapienne skały z zupełnie innej perspektywy. To urzekające miejsce dla miłośników natury i aktywnego wypoczynku.

⛰️ Wysokie Skałki (Wysoka)

najwyższy szczyt Małych Pienin i całych Pienin, położony na granicy polsko-słowackiej. Znany też dawniej jako Pamiarky lub Kiczera, często na mapach turystycznych nazywany „Wysoką”. Szczyt zbudowany jest z czerwonych wapieni, z charakterystycznymi wysokimi, pionowymi skałkami i urwiskami sięgającymi 5–20 m wysokości. Wierzchołek to skalna kopuła wystająca ponad las świerkowy, z której rozciągają się imponujące widoki na Tatry, Beskid Sądecki, Magurę Spiską i Pieniny. Na polskim zboczu utworzono rezerwat przyrody, chroniący fragment świerkowego boru górnoreglowego i rzadkie rośliny. Na szczyt prowadzi szlak z Jaworek przez Wąwóz Homole – ostatni odcinek ze schodami i poręczami. Wysokie Skałki to ważny punkt widokowy i atrakcyjny cel wycieczek po Pieninach.

🟢Beskid Sądecki

to pasmo górskie w Karpatach Zachodnich, rozciągające się na południowym wschodzie Polski oraz częściowo na Słowacji. Charakteryzuje się zróżnicowaną rzeźbą terenu, utworzoną głównie na piaskowcach, które nadają okolicy malowniczy, postrzępiony krajobraz z licznymi przełęczami, grzbietami i stromymi stokami. W Beskidzie Sądeckim dominują lasy mieszane i regla dolnego, gdzie przeważają buki, świerki, jodły oraz sosny. Na wyższych partiach występują fragmenty lasów regla górnego oraz subalpejskie łąki.

W górach tych znajduje się wiele źródeł i potoków, które zasilają większe rzeki regionu. Beskid Sądecki jest też obszarem cennym przyrodniczo – można tu spotkać liczne rezerwaty przyrody, chroniące rzadkie gatunki roślin i zwierząt, a także unikalne formy terenu, takie jak jaskinie czy osuwiska.

Turystycznie Beskid Sądecki oferuje liczne szlaki piesze i rowerowe, prowadzące przez malownicze lasy i polany z szerokimi panoramami na Tatry, Pieniny oraz Beskidy. W okolicy znajdują się także tradycyjne wsie, w których zachowały się elementy kultury łemkowskiej i góralskiej, co nadaje regionowi dodatkowego uroku i historycznego wymiaru.

⛰️Szczob

to szczyt na granicznym grzbiecie łączącym Beskid Sądecki z Małymi Pieninami. Przez jego wierzchołek przebiega granica polsko-słowacka, gdzie stoi słupek nr 69/2. Stoki po polskiej stronie opadają do doliny potoku Biała Woda, a po słowackiej do doliny Wielkiego Lipnika. Na słowackich zboczach są wapienne skałki i ukryta Jaskinia Lodowa Litmanowska, niedostępna dla turystów. Szczob porasta las, ale z bezleśnych stoków przy przełęczy Rozdziele rozciąga się piękny widok na Pieniny, Tatry i Radziejową. Przez szczyt prowadzi znakowany szlak. Nazwa Szczob pochodzi od łemkowskiego słowa wierzchołek.

⛰️ Mały Rogacz

to niewyraźny wierzchołek w Paśmie Radziejowej, tuż na południe od Wielkiego Rogacza. Oddziela je płytka przełęcz Obrazek. Z Małego Rogacza odchodzi krótki grzbiet między dolinami potoków Czercz i Międzybrodzie, a główny grzbiet opada na południe, rozgałęziając się niżej na dwa boczne. Kiedyś południowe stoki były szeroko widokowe przez wiatrołomy, teraz las już się zagęścił i widoki są tylko miejscami. Granica między Jaworkami i Piwniczną-Zdrojem przebiega właśnie przez ten szczyt.

⛰️ Wielki Rogacz

to szczyt w Paśmie Radziejowej, między Radziejową a Małym Rogaczem. Ma dwa wierzchołki – wyższy zachodni i niższy wschodni, a wraz z Małym Rogaczem tworzą trzy wierzchołki, z których dwa są widoczne. Z niższego wierzchołka odchodzi grzbiet między dolinami potoków Międzybrodzie i Rogacz. Pod szczytem krzyżują się dwa szlaki turystyczne. Całość porośnięta jest lasem, przez który przecinają się dolinki kilku potoków.

⛰️ Radziejowa

to najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego i należy do Korony Gór Polski. Nazwa pochodzi od osoby lub przydomka Radziej. Leży w głównym grzbiecie Pasma Radziejowej, między Wielkim Rogaczem a Złomistym Wierchem Południowym. Przez szczyt biegnie granica między Jaworkami a Roztoką Ryterską.

Z Radziejowej wypływa kilka potoków, m.in. Czarna Woda i Mała Roztoka. Na północnym stoku znajduje się rezerwat Baniska z jaskinią Bania i osuwiskowe jeziorko Młaka. Na południowym stoku jest źródło zwane Smoczym Gardłem. Cały szczyt i stoki porośnięte są lasem. Unikalnym miejscem jest polana na około 800 m n.p.m., gdzie rośnie jedyne w Polsce stanowisko pierwiosnka omączonego.

Na Radziejowej stoi drewniana wieża widokowa, którą wyremontowano i oddano do użytku w 2020 roku. Z wieży roztacza się szeroka panorama. Na szczycie jest też pomnik 1000-lecia Polski i betonowy obelisk. Niedaleko powstał „Rogasiowy Szlak” – ścieżka przyrodnicza w dolinie Roztoki Małej.

⛰️ Pokrywisko

niewybitny wierzchołek na bocznym grzbiecie Pasma Radziejowej w Beskidzie Sądeckim, położony między Małym Rogaczem a Ruskim Wierchem. Grzbiet ten oddziela dolinę Czarnej Wody od doliny potoku Rogacz. Mimo że na mapach figuruje jako szczyt, w rzeczywistości jest to rozległy grzbiet z ładnymi, trawiastymi stokami zwanymi Ruskimi Łąkami. Dawniej były tu pola i pastwiska Łemków z nieistniejącej dziś wsi Czarna Woda. Obecnie teren należy do Jaworek. Pokrywisko to dobry punkt widokowy i ważny odcinek szlaków pieszych i konnych

⛰️Ruski Wierch

to szczyt w Beskidzie Sądeckim, położony na południowym grzbiecie Pasma Radziejowej. Wyróżnia się tu kolejno trzy wzniesienia: Pokrywisko (975 m), Ruski Wierch i Jasielnik (886 m). Ten boczny grzbiet odchodzi od Małego Rogacza na południe i oddziela górną część doliny Czarnej Wody od doliny potoku Rogacz. Potok pod Jasielnik dzieli go na dwa ramiona, z których na zachodzie jest Rusinowski Wierch (830 m), a na wschodzie Jasielnik i Flader. Przed II wojną światową Ruski Wierch należał do Rusinów (Łemków), którzy mieszkali w pobliskich miejscowościach: Czarnej Wodzie, Białej Wodzie i Jaworkach. 

⛰️ Jasielnik

to szczyt w Beskidzie Sądeckim, położony na południowym bocznym grzbiecie Pasma Radziejowej, który odchodzi od Małego Rogacza w kierunku południowym. Poniżej Ruskiego Wierchu grzbiet rozgałęzia się na dwa ramiona.

⛰️ Flader

to szczyt w Paśmie Radziejowej Beskidu Sądeckiego, położony na bocznym grzbiecie, który odchodzi od Małego Rogacza w kierunku południowym. 

Cały szczyt porośnięty jest lasem. Flader znajduje się na terenie wsi Jaworki w województwie małopolskim, powiecie nowotarskim, gminie Szczawnica. Przez Flader przebiega szlak turystyczny, zarówno pieszy, jak i konny.

Podsumowanie

Po ponad 30 kilometrach pełnych błota, stromych podejść i mgieł wróciliśmy do punktu startu wyczerpani, ale szczęśliwi. Ta trasa pokazała nam, jak różnorodne mogą być górskie przygody — od malowniczych wąwozów, przez wymagające wejścia na szczyty z metalowymi barierkami, po zabawne zjazdy na błotnistych ścieżkach. 

Ta wyprawa była świetnym przypomnieniem, że wędrówka to nie tylko pokonywanie kilometrów, ale też chwile zatrzymania, podziwiania natury i dzielenia się śmiechem z przyjaciółmi. Mimo trudności i zmęczenia, każdy krok był tego wart.

Co dalej?

A skoro już mowa o górskich wyzwaniach — zapraszamy Was na kolejną przygodę! W najbliższym wpisie relacja w zdobywaniu szczytów w Tatrach Słowackich i Bielskich. Będzie to zupełnie nowy etap naszych wędrówek, pełen pięknych widoków i górskich emocji, których już nie możemy się doczekać.

A zanim ruszymy w Tatry, chcemy podzielić się krótką, ale energiczną relacją z biegów na Dziewiczej Górze  w Wielkopolsce.

Nie przegap żadnych relacji!

🔗 Wskakuj do nas na Facebooka

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego działania oraz w celach analitycznych
odrzuć
akceptuj