PIENIŃSKIE ZAMKI: NIEDZICA I CZORSZTYN
SPIS TREŚCI
Toggle
Pienińskie Zamki, które podbiły nasz „dzień relaksu”
Zmęczeni dreptaniem po górskich szlakach, postanowiliśmy dać nogom chwilę wytchnienia. Plan był prosty: relaks nad Jeziorem Czorsztyńskim. Ale że my długo w miejscu usiedzieć nie potrafimy, to „relaks” szybko zamienił się w zwiedzanie dwóch pienińskich zamków – w Niedzicy i Czorsztynie.
Zamek w Niedzicy zwiedziliśmy z zapałem – były wieże, lochy i nawet trochę legend o ukrytych skarbach. Natomiast Czorsztyn… cóż, tu było krócej. Bardziej w stylu: „o, jakie ładne ruiny… o, jak ciemno się zrobiło… o, jak grzmi!”. Burza wygoniła nas szybciej, niż strażnik zamyka bramę.
Pienińskie zamki to świetna propozycja nie tylko dla miłośników historii, ale też dla tych, którzy chcą urozmaicić swój górski wypad o coś więcej niż tylko szczyty i szlaki.
Ich położenie nad jeziorem, na tle zielonych wzgórz i skalistych zboczy Pienin, robi ogromne wrażenie.
To miejsce idealne na przerwę od górskich wędrówek – trochę historii, trochę tajemnic i dużo uroku. A jeśli traficie na przewodnika z poczuciem humoru, to wycieczka będzie jeszcze lepsza niż niejeden skarb!
Zamek Dunajec w Niedzicy
Pienińskie zamki mają w sobie coś wyjątkowego. Zamek Dunajec – średniowieczna warownia, która dziś stoi dumnie na prawym brzegu Jeziora Czorsztyńskiego, we wsi Niedzica-Zamek. Leży na pograniczu Polskiego Spisza i Zamagurza – czyli tam, gdzie piękne widoki, sporo historii i trochę zamieszania z nazwami.
Zamek ma ciekawą historię: wielokrotnie przebudowywany, przez wieki pełnił funkcję obronną i administracyjną. Był świadkiem różnych epok, właścicieli i wydarzeń, które odcisnęły się na jego murach. Dziś można tu poczuć ducha dawnych czasów – szczególnie gdy trafi się na przewodnika z pasją. Można też po prostu włóczyć się po zamkowych zakamarkach, podziwiać widoki z tarasów i wyobrażać sobie życie w czasach, gdy zamiast turystów po dziedzińcu stąpali rycerze.
Zamek w Czorsztynie
Zamek w Czorsztynie – czyli romantyczne ruiny gotyckiej twierdzy z XIV wieku, malowniczo rozsiadłe na wzgórzu nad Dunajcem, w samym sercu Pienińskiego Parku Narodowego. Kiedyś warownia z prawdziwego zdarzenia – broniono tu granicy polsko-węgierskiej, zatrzymywali się królowie (m.in. Kazimierz Wielki), a w lochach ponoć siedzieli ci, co za bardzo kombinowali.
Dziś zamiast rycerzy – turyści z aparatami, a zamiast strzał – selfie z widokiem na Jezioro Czorsztyńskie. Te ruiny mają w sobie więcej uroku niż niejeden nowoczesny pałac z betonu. Trochę historii, dużo widoków i jeszcze więcej wyobraźni – bo patrząc na zamek, aż chce się wymyślać własne legendy.
Zamek ma bogatą przeszłość – byli tu królowie, rycerze i podobno… Inkowie. Czy to prawda? Krąży legenda, że ukryto tu skarb z Peru. My go nie znaleźliśmy, ale za to znaleźliśmy świetne widoki, ciekawą wystawę i klimatyczne mury, które aż proszą się o zdjęcie.
Podsumowanie
Zwiedzanie zamków w Niedzicy i Czorsztynie pokazało nam, że w Pieninach można nie tylko wędrować, ale i cofnąć się w czasie – choćby na chwilę. W sam raz dla tych, którzy cenią szczyptę historii i niespodzianki w terenie.
A skoro już złapaliśmy zamkowego bakcyla, to… ruszyliśmy dalej!
W kolejnym wpisie zabierzemy Was na urodzinową czterdziestkę na Zamku Grodziec. Będzie impreza w klimacie .
Nie przegap żadnych relacji!
🔗 Wskakuj do nas na Facebooka












