Nasza przygoda z bieganiem to opowieść o zmianach, które przyszły po czterdziestce – wieku, w którym wielu ludzi zaczyna bardziej świadomie dbać o siebie. Mąż Krzysiek postanowił wówczas zupełnie odmienić swój styl życia. Z kanapy przeniósł się na biegowe ścieżki, a z krótkich treningów szybko przeskoczył do startów w półmaratonach i maratonach w ukochanym Poznaniu. Bieganie stało się dla niego sposobem na lepsze samopoczucie, zdrowie i wielką satysfakcję z przekraczania własnych granic. Ja długo byłam oporna. Mówiłam otwarcie, że nigdy nie będę biegać. Zmianę zaczęłam od ćwiczeń z kettlebell w domu, które miały pomóc mi zadbać o kondycję i zdrowie. Zamiast biegania wolałam długie leśne spacery i codzienne piesze wędrówki do pracy – coś, co praktykuję zresztą do dziś. Ale w 2023 roku postanowiłam spróbować czegoś nowego – i tak z dwugodzinnych spacerów powoli, krok po kroku, przeszłam do swojego pierwszego półmaratonu.
Tuż przed pięćdziesiątką usłyszeliśmy o cyklu biegów Grand Prix w Półmaratonie Wielkopolski. Pomyśleliśmy: czemu nie? I tak zaczęliśmy startować w amatorskich zawodach, które dodały nam energii, nowych znajomości i jeszcze więcej radości z biegania. To nasze wspólne bieganie jest dziś nie tylko sportem, ale i przygodą – z każdym kilometrem budujemy lepszą wersję siebie.
